Please reload

Najnowsze wpisy

Uwiązany słoń... Jorge Bucay

March 27, 2015

 

- Nie mogę - powiedziałem - nie mogę!

- Na pewno? - zapytał

- Tak, bo to, czego najbardziej pragnę, to móć usiąćś na przeciw niej i powiedzieć to, co czuję....

Ale wiem, że nie mogę..

 

Jorge usiał ala Budda w jednym z tych okropnych niebieskich foteli w swoim gabinecie. Uśmiechnął się, popatrzył mi w oczy i ściszając głos, ilekroć chciał, abym uważnie go słuchał,

powiedział:

- Pozwól, że Ci opowiem....

I nie czekając na moją zgodę, Jorge zaczął opowiadać.

 

Kiedy byłem mały, uwielbiałem cyrk, a najbardziej w cyrku podobały mi się zwierzęta. Moją uwagę przyciągał zwłaszcza słoń, który - jak sie później okazało - był także ulubieńcem innych dzieci. Podczas przedstawienia to ogromne stworzenie, paradowało, prezentując swój niesamowity ciężar, rozmiar i siłę.... Ale po przedstawieniu i krótko przed wejściem na scenę słoń zawsze siedział uwiązany jedną nogą do kołka wbitego w ziemię.

Jednakże kołek był tylko małym kawałkiem drewna, który tkwił w ziemi zaledwie kilka centymetrów. I chociąż był mocny i gruby, wydawało mi się oczywiste, że zwierzę, które jest zdolne wyrwać drzewo z korzeniami, mogłoby z łatwością uwolnić się z kołka i uciec.

  To oczywista tajemnica.

  Co go trzymma w takim razie?

  Czemu nie ucieka?

Kiedy miałem pięć czy sześć lat, wierzyłem jeszcze w mądrość dorosłych. Zapytałem więc jednego z nauczycieli, zapytałem ojca i wujka o tajemnicę słonia.

Któryś z nich odpowiedział mi, że słoń nie ucieka bo był tresowany. Wtedy zadałem oczywiste pytanie: "Jeśli jest tresowany to dlaczego go przywiązują?"

 Nie pamietam abym otrzymał jakąs logiczną odpowiedź. Z czasem zapomniałem o tajemnicy słonia i jego kołku, a powracało ono jedynie wtedy, kiedy spotykałem innych, którzy też kiedyś zadali sobie podobne pytanie.

Kilka lat temu odkryłem ( na moje szczęście), że był ktoś wystarczająco mądry, aby znaleźć odpowiedź.

Słoń nie uciekł z cyrku, gdyż od najmłodszych lat był przywiązywany do różnych kołków.

Zamknąłem oczy i w wyobraźni ujrzałem dopiero co urodzonego, bezbronnego słonia, przywiązanego do kołka. Jestem przekonany że słonik ciągnął, pchał i pocił się, próbując się uwolnić. I mimo, że użył wszystkich swoich sił, nie udało mu się, ponieważ wtedy kolek był dla niego za solidny.

Wyobraziłem sobie że, zasypiał ze zmęcznia i następnego dnia próbował znowu, i kolejnego dnia, i lojalnego.... Aż nadszedł dzień, który odbił się strasznie na historii słonia, dzień, w którym zwierzę zaakceptowało swoją niemoc i zadło się na swój los.

Ten potęzny i silny słoń, którego widzimy w cyrku, nie ucieka, ponieważ biedaczysko nie wierzy, że może. Ma w sobie utrwalone przeżycie niemocy, która przeżył krótko po przyjściu na świat.

I najgorsze jest to, że nigdy nie zakwestionował poważnie tego wspomnienia.

Nigdy, nigdy więcej nie starał się ponownie wypróbować swoich sił..

- I tak to jest Damian. Wszyscy przypominamy trochę słonia z cyrku - idziemy przez życie przywiązani do setki kołków, które odbirają nam wolność.

Żyjemy w przekonianiu, że" nie możemy" wykonać wielu rzeczy, jedynie dlatego, że pewnego razu, dawno temu, kiedy byliśmy mali, podjęliśmy próbę, która zakończyła się niepowodzeniem.

Wówczas zrobiliśmy to samo, co słoń, i zarejestrowaliśmy w naszej pamięci następującą wiadomość:

              NIE MOGĘ... NIE MOGĘ I NIGDY NIE BĘDĘ MÓGŁ

Dorastalimy , nosząc w sobie zapisaną przez nas samych tę waiadomość, która sprawiła, że nigdy więcej nie spróbowaliśmy uwolnić się z kołka.

Czasem kiedy słyszymy kajdany i dzwięczymy łańcuchami, spoglądamy z ukosa na kołek i myślimy:

            NIE MOGĘ I NIGDY NIE BĘDĘ MÓGŁ!!!!!

 

Jorge zrobił długą przerwę. Później podszedł, usiadł na podłodze naprzeciw mnie i kontynuował:

-To własnie się dzieje z Tobą , Demi.Żyjesz uwarunkowany wspomnieniem jakiego Demiana, który nie mógł, i który już nie istnieje. Twoim jedynym sposobem na to, aby dowiedzieć się, czy możesz to osiągnąć, jest spróbowanie od nowa, w co musisz włożyć całe Twoje serce...

            CAŁE TWOJE SERCE!!!!!

Please reload

Follow Us
Search By Tags
Please reload

Archiwum
  • Facebook Basic Square
  • Google+ Basic Square
  • Facebook - White Circle
  • Facebook Clean Grey

Chcesz o coś zapytać, masz wątpliwości ? 

Zadzwoń lub wyślij wiadomość, na pewno odpowiem.

Jak możesz zacząć psychoterapię ?
zadzwoń pod numer tel.508 141 275 aby umówić wizytę lub napisz wiadomość poprzez formularz kontaktowy
KONTAKT  
 
Obsługiwane rejony : Gliwice, Zabrze, Tarnowskie Góry, Mikołów, Rybnik, Bytom, Knurów, Pyskowice, Strzelce Opolskie, Katowice, Ruda Śląska

Katarzyna Konfederak   tel. 508 141 275   

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now